Po dowiedzeniu się, że go nie ma w biurze, nie wyjechała od razu. Zamiast tego zaparkowała samochód w niepozornym kącie i czekała przed budynkiem.
Niedługo potem zauważono mężczyznę wychodzącego na zewnątrz.
Dopiero wtedy Sam wszystko zrozumiała. Nie chodziło o to, że go nie było w biurze. Po prostu nie chciał się z nią widzieć.
Nie miała pojęcia, co się dzieje.
Dlaczego nie chciał się z nią w






