Daniel ją zignorował.
Zamiast się tym przejąć, Lillian kontynuowała: „Dan, moja cierpliwość jest ograniczona. Nie będę czekać wiecznie.”
„I co z tego?”
„Jeśli nie dasz mi wyjaśnień, poszukam ich u twojej narzeczonej. Wtedy…”
„Nawet się nie waż!”
Daniel trzasnął stołem i wstał.
Lillian wcale się nie przestraszyła.
W każdym razie jej kariera została zrujnowana przez tamten incydent.
Straciła






