"Najbardziej podoba mi się twoja wolność. Wyglądasz jak wolny rycerz. Pamiętasz nasze pierwsze spotkanie?"
Daniel skinął głową.
Sam uśmiechnęła się.
"Nie mówię o tym pierwszym."
"O którym?"
"To było bardzo, bardzo dawno temu. Pamiętam, że powiedziałeś, że wszystkie cukiernie na tej ulicy są twoje i że mogę jeść tam ciastka, kiedy tylko zechcę. Byłeś dla mnie wtedy bohaterem."
Zamyślił się na chwil






