Janice, wściekła, patrzyła na nędzną zawartość torby z prezentem.
Jak mogła tak bezceremonialnie wyrywać jej rzeczy? Co za brak taktu.
Często podejrzewała, że ona i Vanessa mają zupełnie innych ojców.
Jednak to, co Vanessa przed chwilą powiedziała, było prawdą. Z takiego prezentu goście by się pewnie śmiali.
Ale nie miała innego wyjścia.
Nie stać jej było na kupno nowego prezentu.
Trudno, niech si






