James oczywiście kontynuował: "To była moja wina ostatnim razem. Nie bierz tego do siebie. Pozwól, że wypiję za ciebie."
James, mówiąc to, podniósł kieliszek wina.
Słysząc przeprosiny Jamesa, Janice przypomniała sobie, że powinien mówić o incydencie przed restauracją z grillem.
Szczerze mówiąc, po przemyśleniu tego, co się stało tego dnia, poczuła również, że wtrąciła się za bardzo.
W końcu to






