Punkt widzenia Angel.
Siedzę na skraju łóżka, wpatrując się w te dwie różowe kreski, i nic do mnie nie dociera. Jak to w ogóle możliwe? To znaczy, wiem jak, ale mimo wszystko.
Czy potrafię przez to przejść ponownie? Co będzie, jeśli znowu stracę dziecko? A co, jeśli...
– Angel, przestań za dużo o tym myśleć. Wiem, co chodzi ci po głowie. Nic się nie stanie. Wszystko będzie dobrze – mówi do mnie Ry






