Tracy nie miała pojęcia, że Robert uległ już uwodzicielskiej mocy jej manipulującej najlepszej przyjaciółki, Janety.
Zanim się zorientowała, było już za późno.
Po tym, jak Janeta nieustannie szeptała mu do ucha negatywne myśli, Robert zaczął odczuwać niezadowolenie ze swojej rodziny.
A Tracy była tak skupiona na rozpieszczaniu Bianki, że nie zauważyła nadciągającego kryzysu.
Po wyładowaniu złości






