Słowa Elaine spowiły salon upiorną ciszą.
Tracy w końcu chyba zrozumiała, jak głęboka jest uraza Elaine do niej. Elaine przestała dbać o to, by im się przypodobać, nie czuła też potrzeby rywalizacji z nimi ani cenić tak zwanych więzi rodzinnych, nawet z własną matką.
W rzeczywistości Elaine odczuwała pewną przyjemność, widząc zmagania Tracy i rodziny Yeatsów, zwłaszcza dlatego, że Tracy od dawna f






