Daniel potajemnie się ucieszył, widząc, jak Trevon i Elaine kłócą się przy posiłku. Dramaty wśród gości oznaczały ruch, ruch oznaczał szum, a szum oznaczał oglądalność i pieniądze.
Nie mógł powstrzymać ekscytacji. Musiał zdobyć jeszcze kilku sponsorów i zwiększyć liczbę miejsc na reklamy. Inwestorzy programu byliby zachwyceni i nagrodziliby go tłustą premią. Uważał się za sprytnego geniusza.
Jedna






