Nagle, niczym grom z jasnego nieba, przed zebranymi pojawiło się Bugatti Veyron z rejestracją składającą się z samych ósemek.
Ten numer rejestracyjny i limitowana edycja modelu samochodu wystarczyły, by pokazać, jak szlachetna jest tożsamość właściciela.
Finley wysiadł w szarym garniturze i wyciągnął rękę do wnętrza auta.
W dłoni Finleya spoczęła smukła i delikatna dłoń. Z samochodu wysiadła Bianc






