Dokładnie tak—to trafia prosto w moje serce. No i czyż to nie Bianca jest beneficjentką tego wszystkiego? Dlaczego to jej nie dotyczy? Czy Bianca jest naprawdę tak niewinna, że nic nie wie? Kto by w to uwierzył? Nie jesteśmy przecież głupcami.
Ona wie, że rodzina Yeatsów robiła różne rzeczy, żeby zdusić i oczernić Elainę, ale udaje, że nic o tym nie wie. Aha, rozumiem, zasoby całej firmy są do nie






