Tracy była rozpieszczana zarówno przez męża, jak i synów, co uczyniło ją z natury nieco upartą. Kiedy córka odmawiała jej posłuszeństwa, zakładała, że to tylko kaprys, nigdy nie biorąc pod uwagę uczuć matki.
Teraz, wreszcie, postanowiła pogodzić się z córką. Miały już wcześniej konflikty, ale trwały one najwyżej kilka dni. Nigdy nie trwało to tak długo.
Minęły miesiące, odkąd odbyły szczerą rozmow






