Kiedy Tracy usłyszała, że jej córka dobrowolnie uznała Sandrę za swoją matkę, jej oczy zaczerwieniły się, a ogarnęło ją wzruszenie, głos jej się załamał.
"To niemożliwe! Jak ona mogła nazwać Sandrę swoją mamą? Robercie, powiedz mi, że to nieprawda!"
Opadła w ramiona Roberta, i gdyby jej nie złapał, mogłaby upaść na ziemię.
W tym momencie emocje Roberta były skomplikowane, ale powiedział: "Tracy, m






