Trevon był kompletnie zaskoczony. Inny mężczyzna, podający się za brata Elaine, stanął przed nią i nie przebierał w słowach.
Jego gniew zapłonął natychmiast. To było całkiem urocze.
Karol zadrwił. "Co, nie rozumiesz? Jestem bratem Elaine."
Trevon zamarł. Chociaż słyszał o dramach rodzinnych Yeatsów, to po raz pierwszy spotykał kogoś z tej rodziny.
"To ty?" Trevon spojrzał jeszcze raz i od razu go






