Stanley Batton szybko ruszył do swojego samochodu.
Gdy tylko wsiadł, do wnętrza wdarł się chłodny powiew.
Zack Cassidy, który zasnął na siedzeniu kierowcy, powoli otworzył oczy.
Szybkim ruchem poprawił okulary w złotej oprawce na grzbiecie nosa. Sprawdziwszy godzinę, zerknął w lusterko wsteczne, by spojrzeć na arystokratycznego mężczyznę siedzącego z tyłu.
– Piąty Panie, czy młoda pani przez cały






