W nocy było wyjątkowo zimno.
Rachel Wood miała na sobie jedynie cienkie, znoszone wełniane ubrania, które dali jej mężczyźni.
Czuła lodowaty wiatr przez dziurawy materiał, który przyprawiał ją o dreszcze.
Znosiła zimno, nie śmiąc zatrzymać się nawet na sekundę, wiedząc, że nie będzie bezpieczna, dopóki nie opuści tego miejsca.
Sebastian Brenand wciąż na nią czekał.
Musiała szybko wracać.
Wtedy Rac






