– Zack musiał ci przekazać to, co trzeba było powiedzieć, prawda? – zapytał Wilson, tonem pełnym powagi.
– Tak – odpowiedział Stanley spokojnie, nie zdradzając w głosie żadnych emocji.
– Jest coś ważnego, o czym zapomniałem poprosić Zacka, żeby ci przekazał, więc powiem to teraz. Jeśli czegoś nie będziesz rozumiał, spędzając czas z moją synową, pamiętaj, żeby mnie zapytać. Nikt nie zna się na mi






