„A może on po prostu próbuje mi w ten sposób dać do zrozumienia, że nie jestem w jego typie i chce, żebym grzecznie czekała na rozwód?” Xyla wzruszyła ramionami i spojrzała na sosnę w ośnieżonym ogrodzie. „Zapomnij o nim, tak też jest dobrze. Po prostu poczekam spokojnie trzy lata, a potem się rozwiodę.”
„Właściwie, to czyż nie miałaś być już wtedy uzdrowiona? Nawet gdybyś zdecydowała się zerwać






