Xyla Quest westchnęła długo i bezradnie. Niczego jednak nie podejrzewała. Mimo iż próbowała nie zasnąć, po jakimś czasie bezwiednie zamknęła oczy.
Po zaśnięciu, podświadomie obróciła się na bok. Tak się złożyło, że na stronę, która była zwrócona w stronę Stanleya Battona.
Stanley odłożył telefon i powoli na nią spojrzał.
Sposób, w jaki spała, sprawiał, że wyglądała niemal jak mały kotek, miękki






