Sophie Kenwick posłusznie podążyła za Xylą Quest.
Gdziekolwiek szła Xyla, ona szła za nią.
Sophie podniosła wzrok, widząc z profilu śliczną twarz Xyli.
Nawet z minimalnym makijażem i w prostej kurtce puchowej, Xyla była absurdalnie piękna i wyglądała jak biała piwonia w pełnym rozkwicie.
Była szlachetna i anielska, a jednak wydawała się niedostępna.
Sophie nie mogła się powstrzymać od westchnienia






