W tamtym czasie Xyla Quest była jeszcze całkowicie pochłonięta papierkową robotą.
Widząc zbliżającego się Stanleya Battona, natychmiast się odprężyła.
W tym mężczyźnie było coś magicznego.
Nieważne, jak bardzo była wyczerpana, zawsze podświadomie się rozluźniała, kiedy go widziała.
Radośnie podeszła do niego i chwyciła go za ramię, widząc w jego ręku jej ulubioną herbatę mleczną o smaku truskawkow






