Henry Armstrong wyszedł z windy jak superbohater, krocząc krok za krokiem przez tłum z przyjaciółmi za sobą, aż w końcu dotarł przed Georgie Clementine.
Otoczenie całkowicie ucichło, wszyscy wstrzymali oddech w oczekiwaniu na romantyczną scenę.
Serce Georgie nie mogło przestać bić jak szalone, zapomniała nawet oddychać.
Wypuściwszy powietrze długim wydechem, wciąż wpatrywała się w Henry'ego przez






