Georgie Clementine i Henry Armstrong jednocześnie sięgnęli po telefony, żeby sprawdzić, o co chodzi.
Na ich ekranach pojawiła się ta sama treść artykułu z Weibo.
„Kosztowny podarunek zaręczynowy Georgie Clementine”.
Spoglądając na narzeczonego ze zdziwieniem, kliknęła w artykuł, żeby znaleźć źródło. Okazało się, że osoba podająca się za jej sąsiada ujawniła na Weibo prywatną sprawę.
Ten sąsiad wsp






