Yaksha skinął głową. "Zamierzałem tam pójść wcześniej, ale się obudziłaś. Kiedy sprawy wymknęły się spod kontroli, nie mogłem od razu wyjść."
Xyla Quest odwróciła się, żeby spojrzeć na Stanleya Battona. "Proszę, pospiesz się i zabierz tam Yakshę. Nie martw się, nie będę robić scen."
Były ważniejsze rzeczy do zrobienia.
Nie będzie sprawiać więcej kłopotów, ponieważ chciała dotrzeć do sedna sprawy.






