Pogoda na zewnątrz zmieniła się diametralnie, spowijając wszystko wokół Xyli Quest i Stanleya Battona mrokiem.
Nie widzieli nawet własnych dłoni.
Xyla podświadomie objęła ramionami szyję Stanleya.
Dlaczego to dziwne zjawisko miało miejsce? Czyżby zjawił się tu demoniczny lis o dziewięciu ogonach?
Stanley mocniej przytulił żonę, nie śmiejąc jej puścić, marszcząc czoło i ostrożnie rozglądając się do






