Annie osunęła się na zimną podłogę w łazience, kolana uderzyły o płytki z lekkim stuknięciem. Telefon drżał w jej dłoni, ekran świecił słabo, niczym lodowate przypomnienie horroru, którego właśnie była świadkiem. Palce zaciskały się na nim tak mocno, aż kostki zbielały.
Ciche łzy spływały po jej twarzy; każda spadająca kropla zostawiała ślad, jakby po to, by zaświadczyć o jej strachu. Czuła się t






