Przez ostatnie kilka dni Brandon spędzał coraz więcej czasu z Emmą i jej rodziną; czas spędzony z nimi przynosił mu ogromną radość, ale jednocześnie napełniał go bólem, którego trudno było zignorować. Uczucia do niej, długo pogrzebane, teraz wypływały na powierzchnię w sposób, którego sam do końca nie rozumiał.
Sprawiały, że był niespokojny, wypełniały jego umysł i sprawiały, że kwestionował każdą






