– Trzymaj się z daleka od Alexandra!
W kobiecym głosie słychać było wściekłość i ból.
Czuła, jak w jej piersi narasta wściekłość, gdy stała nad nieprzytomnym mężczyzną leżącym u jej stóp, a jej oczy płonęły ogniem.
Nie odczuwała dla niego żadnej litości. Sam do tego doprowadził.
I nagle, BUM!
Fragment budynku stanął w płomieniach, wyrwane ściany zaczęły latać we wszystkie strony. Instynktownie zro






