Nie dało się zaprzeczyć – słowa pani Fernados doszczętnie zdruzgotały Jadena. Widziała to w jego oczach. Ten ból malujący się na twarzy syna był czymś, czego żadna matka nie chciałaby ujrzeć.
A jednak… trwała przy swoim kłamstwie.
Nie dlatego, że sprawiało jej przyjemność zadawanie mu cierpienia. O nie. Bóg mi świadkiem, rozrywało ją to od środka, ale w głębi serca wierzyła, że to konieczne. Musia






