Zaledwie kilka tygodni wcześniej zmarła jej matka, zostawiając Ginewrę zupełnie samą, z długami, które przy przeciętnych zarobkach spłacałaby przez dekadę.
Emma odchyliła się na krześle, przykładając drżące palce do ust.
Znała tę walkę aż za dobrze.
Przeżyła ją na własnej skórze.
Świat bezlitośnie obchodzi się ze słabymi.
Ale Ginewra się nie poddała.
Walczyła z całych sił.
Przetrwała.
A teraz stał






