"Daj jej jeszcze kilka dni. Ona naprawdę jeszcze nie doszła do siebie" – powiedziała we łzach. W jej głosie błagała nadzieja, że jej mąż okaże litość chorej kobiecie.
Oczy Nicolasa płonęły niebezpieczeństwem. Jego wściekłość mnożyła się z każdą sekundą. Nawet widok żony sprawiał, że miał ochotę zwymiotować.
Zacisnął pięści i uderzył ją prosto w twarz.
"Tato, przestań bić mamę!" – krzyknął jego syn






