Widok Aleksandra i jego bliźniaków coś w niej złamał. Aleksander w niczym nie przypominał mężczyzny, którego znała kiedyś, wyglądał jak cień samego siebie uwięziony we własnym ciele.
Jego oczy wydawały się martwe, a ciało sztywne, jak u człowieka, który stracił wszelką nadzieję.
Ból ścisnął jej serce, ale artykuły, które najbardziej przykuły jej uwagę, dotyczyły udziału prezydenta w katastrofie lo






