Drzwi szpitala rozsunęły się z sykiem, a Emma Black wśliznęła się do środka, z sercem łomoczącym jak oszalałe.
Zapach antyseptyku uderzył ją w nozdrza, lecz woń ta nie zdołała stłumić bólu rozrywającego jej pierś. Godziny dłużyły się niemiłosiernie, odkąd lekarze zabrali Jadena na stół operacyjny, a teraz... teraz koszmar wreszcie dobiegł końca.
Lecz ulga nie nadeszła.
Świat zewnętrzny przekuł jej






