Jake siedział na swoim zwykłym miejscu, rozmawiał przez telefon, a widząc ich, natychmiast się rozłączył i zmarszczył brwi na braci.
Słyszał wszystko o ich wizytach u ojca i spodziewał się ich przybycia, ale nie tak wcześnie.
Zapanowała cisza, gdy jego trzej bracia zajęli swoje miejsca, a Jake próbował ukryć nienawiść do nich wszystkich.
Jego matka rozmawiała z nim zeszłej nocy i to był jedyny pow






