W dobrze oświetlonym biurze Jake chodził nerwowo po pokoju. Ostatnie dni były koszmarem, na który nie był przygotowany.
Stracił jedyną osobę, która mogła go wyciągnąć z tego piekła – zginęła w wypadku samochodowym. Jego zaufany i lojalny przyjaciel odszedł, a nie było nikogo innego, komu mógłby zaufać w tej krytycznej sytuacji.
Był na skraju utraty wszystkiego i nie chciał tego, nie mógł sobie na






