Annie obudziła się tak szybko, jak to było możliwe następnego ranka. Właściwie, nie mogła nazwać tego snem, jedynie poddała się alkoholowi płynącemu w jej żyłach.
Wykolebała się z łóżka i skierowała prosto do łazienki.
Zaczęła kląć pod nosem, gdy obrazy wydarzeń zeszłej nocy zaczęły do niej wracać z impetem.
Jaden obraził ją w najgorszy możliwy sposób.
Pośpiesznie sięgnęła po telefon. Przewinęła n






