POWRÓT DO TRZECIOOSOBOWEGO PUNKTU WIDZENIA
Następnego dnia, w czwartek, pan Garrity wysłał pomocnika, by wezwał Theę do jego apteki, gdy wróciła ze szkoły.
Thea przybyła natychmiast z trojaczkami i czterema strażnikami z oddziału Delta.
– Alfowie, Luno – powiedział pan Garrity. – Mam kilka prototypów do pokazania.
– Doskonale.
– Wyjdźmy na zewnątrz na demonstrację – zaproponował.
– Oczywiście.
Wyp






