Wilk Xaviera umarł wcześnie rano. Thea nie spała, gdy to się stało. Nie chciała budzić trojaczków, więc leżała w ich ramionach, gdy spali, a łzy płynęły jej po policzkach. Wiedziała, że to nie Zoe umiera, ale czuła się tak, jakby to była ona. Ciągle pytała, czy Zoe nadal tam jest.
Mimo że słyszała, jak jego ojciec wykrzykiwał wszystkie ohydne zbrodnie popełnione przez Xaviera, czuła potrzebę pójśc






