– Czy ktoś jeszcze musi wyjść w dramatycznym stylu? – zapytał głośno Alfa Ulric.
Alfowie przy stole zaśmiali się.
– Alfa, który nie ma mocnej głowy. Do czego ten świat zmierza? – skomentował Alfa Richardson, popijając więcej wina. Thea czuła, że uważa Alfę Jamesa za słabego. Ich watahy sąsiadowały ze sobą. Mógłby przejąć Supermoon prostym wyzwaniem. Powiększyć swój zasięg. Thea wyczuła, że nigdy w






