Większość stołówki wiwatowała. Dziewczyny, które w przeszłości podrywały trojaczki, wyglądały, jakby miały zaraz zwymiotować.
Thea słyszała podniecone szepty członków swojego nowego stada.
– To nasza Luna!
– To dlatego jesteśmy teraz bezpieczni!
– Mamy najsilniejszych Alfów i Lunę na świecie.
– Czułeś jej rozkaz Alfy?
– No jasne. Zatrzęsło moimi kośćmi.
– Kiedyś myślałem, że Kai jest straszny – po






