Połowa stołówki zaczęła mówić jednocześnie, wołając do dyrektora, by poręczył za Theę. Ochrona Thei z oddziału Delta przedarła się do niej i trojaczków. Wiedzieli, że to do Thei należało zajęcie się dziewczynami, ale tłum mógł wpaść w gniew.
– Cisza! – wrzasnął dyrektor.
Na stołówce zapadła cisza.
– Wszyscy zostać na swoich miejscach – zawołał. Podbiegł do ciał, uklęknął i sprawdził puls. Obie żył






