Thea pochyliła się nad Alariciem. Znaczyła pocałunkami drogę w górę jego klatki piersiowej aż do szyi, po czym oparła czoło o jego czoło.
„Cieszę się, że odzyskałam pamięć przed tą chwilą. To znaczy o wiele więcej, wiedząc, kim jesteś i co dla siebie znaczymy” – przesłała Alaricowi w myślach.
„Wiem. Ja też się cieszę” – odpowiedział jej Alaric.
Całowali się przez chwilę. – Jesteś gotowa?
– Tak, ko






