– Muszę zobaczyć się z mamą – powiedziała Thea po wyjściu z gabinetu Alfy.
– Oczywiście – odparł Alaric.
– Hej, mamo, gdzie jesteś? – połączyła się z nią myślami Thea.
– Robię obchód z Luną Adą, odwiedzamy członków watahy. Czy wszystko w porządku?
– Odzyskałam pamięć. Chciałam cię zobaczyć. Tęsknię za tobą.
– Och, Theo, dzięki bogini.
– Kiedy skończysz?
– Mogę przyjść teraz.
– Nie, dokończ pracę.






