– Jest zaborczy – powiedziała Lizzy. – Musi wiedzieć, że jesteś jego.
– Tak, to ma sens – odparła Thea z uśmiechem. – Kai lubi rywalizację. Wszystko inne przychodzi mu z łatwością, więc rzuca mi wyzwania i wydobywa ze mnie ducha rywalizacji. Zmusza mnie, bym była lepsza.
– To naprawdę słodkie – stwierdziła Alessia.
– Ric, cóż, on jest taki idealny. Zawsze mnie wspierał. Z całej ich trójki wydawało






