Chłopcy roześmiali się, a Conri ich przytulił.
W końcu zadzwonił telefon Thei. Podskoczyła, a potem odebrała, włączając tryb głośnomówiący i nagrywanie.
– Chris? – powiedziała Thea.
– Wciąż ich śledzimy – powiedział Chris przez głośnik. – Jesteśmy około mili od tego kwartału, który Chase i Hunter podejrzewają o bycie ich kwaterą główną. Nie widzieliśmy ani jednego demona cienia w żadnym z tutejszy






