– Podoba mi się ten pomysł – powiedział Conri.
Thea kiwnęła głową. Wiedziała, że to rozsądne rozwiązanie. Ona i Conri spowalnialiby wszystko, a to było niebezpieczne.
– Tutaj macie więcej krwi – powiedziała Thea, nacinając skórę. Walkirie wyciągnęły dłonie. – Weźcie tyle, żeby one też mogły trochę zjeść. Jeśli coś pójdzie nie tak, idę po was. Używajcie aeroplanktonu do nawigacji. Nie dajcie się zł






