W końcu Kai i Alaric zabrali Theę na noc do swojego pokoju. Skierowała się do ich łazienki, rozbierając się po drodze. Dołączyli do niej pod prysznicem, powoli się do niej zbliżając.
– Dziękuję, że trzymaliście dzisiaj ludzi z dala ode mnie – powiedziała.
– Nie ma za co, kochanie. – Kai pocałował ją w czoło i przesunął dłońmi w górę i w dół po jej ramionach.
– Zawsze zrobimy wszystko, czego zaprag






