Po tym, co wydawało się wiecznością, po uroczystej kolacji z watahą, czasie spędzonym ze szczeniakami, biegu w wilczej postaci z Zoe, Calebem, Axelem i Damonem, po tym jak Conri po raz pierwszy trzymał w ramionach swoje córki, po obietnicach złożenia raportu z samego rana, Thea i trojaczki w końcu dotarli do swojej sypialni, by pobyć sami.
Conri objął Theę od tyłu i mocno przytulił. Zamknęła oczy






