– Królowa Lun, wampirów, walkirii i czarownic, chichocząca jak dziecko na widok słodyczy? – Lilith zaśmiała się w ten swój sposób, wibrując i kłapiąc zębami. – To sprawia, że jestem pod jeszcze większym wrażeniem i jeszcze bardziej zaskoczona. Udało ci się tam, gdzie nie powiodło się żadnej innej kobiecie. Zjednoczyłaś setki tysięcy – to, co zostało z całego gatunku – pod władzą jednej kobiety. Ja






