– Chyba mogę spróbować, ale nie chcę, żebyś robiła sobie zbytnie nadzieje – powiedziała Thea. – Naprawdę nie sądzę, żeby to było możliwe.
Kelnerka podeszła do ich loży, niosąc kilka półmisków, a za nią szło dwóch kolejnych kelnerów z resztą zamówienia. Rozstawili na stole szklanki, kubki, talerze, naczynia i sztućce.
– Proszę dać znać, jeśli będą państwo potrzebować czegoś jeszcze – powiedziała ke






